czwartek, 15 grudnia 2016

liście spadają



liście spadają
za naszymi plecami
złote słońce




tępy ból
w starej bliźnie
pękają pąki




na świeżo zabite ryby
na świeżo ścięte drzewka
świeży śnieg



czwartek, 1 grudnia 2016

letnie nieszpory



letnie nieszpory
zabłąkany wróbel
uderza w świetlik




pełnia księżyca
nasza kolacja
na pół zjedzona




latarnia
na środku chodnika
rozłącza kochanków



czwartek, 17 listopada 2016

słodki czas



słodki czas
siedzimy na miedzy
skubiąc szczaw




jak kamień
na dnie pustej studni
pogrążony w smutku




w jej oczach
błękit jezior
kurz przedmieścia



piątek, 28 października 2016

palący upał



palący upał
całuję zimne
usta wody




wolne życie
pole i ja
leżymy odłogiem




po rozmowie
w firmie francuskiej
l’esprit d’escalier



czwartek, 13 października 2016

letni wieczór



letni wieczór
po długim życiu
zapach słomy




cmentarz w letnią noc
chłodny oddech
umarłych




późny październik
twojego ciała aria
na strunie G



czwartek, 29 września 2016

woń wrotyczu



woń wrotyczu
ulatniam się
jak kamfora




żurawie, gęsi
nie wołajcie
wrześniowe pola




zapach słońca
na jesiennej skórze
żółcie i brązy



piątek, 2 września 2016

cofam zegar



cofam zegar
o godzinę
z myślą o śmierci




niebo odbite
w fasadzie biurowca
wolny jak ptak




jej łzy
jeszcze ciepłe
wrześniowy deszcz



czwartek, 11 sierpnia 2016

Noc Kupały



Noc Kupały
strata czegoś czego
nigdy nie miałem




nasze szczęśliwe gwiazdy
martwe na długo
przed naszym urodzeniem




sierpniowa noc
szczając z tarasu patrzę
na deszcz meteorów



piątek, 15 lipca 2016

płaszcz much



płaszcz much
na martwym lisie
letni upał




chłód jej języka
trzmiele ssą kwiaty
na ciepłej łące




wysoko w powietrzu
balon pełen
mojego oddechu



piątek, 24 czerwca 2016

gnijące liście



gnijące liście
sterylne wnętrze
kliniki bezpłodności




między psem
a wilkiem
równonoc jesienna




z lekkim sercem
nie zostawiam śladu
na wiosennej trawie



środa, 8 czerwca 2016

serce Chopina



serce Chopina
w alkoholu
zimowy deszcz




wiosenna powódź
inny ja chce
innej ciebie




nagie pola
po żniwach
wzbiera wiatr



czwartek, 19 maja 2016

parę słów



parę słów
od lekarza
wrony na śniegu




pragnienie włóczęgi
kura kąpie
pióra w kurzu




kruki w polu
styczniową rzeką płynie
kra, kra, kra



piątek, 29 kwietnia 2016

jak wielka łza



jak wielka łza
kropla deszczu
na głowie ważki




kolekcja ojca
gromadzi kurz
wiatr na pustych drogach




powieki sklejone
syropem snu
żółte popołudnie



piątek, 15 kwietnia 2016

chłód języka



chłód języka
ważka całuje
gładką twarz wody




faunie oczy
starego capa
letnie popołudnie




po latach
pachniesz otawą
wrześniowe łąki



czwartek, 31 marca 2016

wiem to czego



wiem to czego
nie chciałem wiedzieć
zapach ściętych drzew




czas przeminął
liść wolno spada
na wirującą ziemię




obejrzyj się
ślady znikają
pod nowym śniegiem



piątek, 4 marca 2016

śmierć dziadka



śmierć dziadka
za paznokciami
żałoba po kocie




lutowy deszcz
dolewam wódki
do herbaty




kąpię się
w plamie słońca
wiosenne wino



piątek, 19 lutego 2016

lutowa mgła



lutowa mgła
zapach pączków
smażących się w łoju




szum deszczu
spod zamkniętych powiek
uciekają łzy




sam na peronie
staję się coraz mniejszy
i mniejszy



piątek, 5 lutego 2016

dzikie wino



dzikie wino
przelewa się przez płot
pijany jesienią




wyziębłe pola
strachy na wróble
to samotni mężczyźni




szara mgła
jej oczy
nie patrzą na nic



piątek, 22 stycznia 2016

wieczorny wiatr



wieczorny wiatr
idę z nią trzymając
ciebie za rękę




zimowe jabłka
jak zabawnie
śmiejesz się z bólu




opary
tającego śniegu
wieczór w łaźni



czwartek, 7 stycznia 2016

choroba mamy



choroba mamy
zagrzebuję się
w opadłych liściach




zdobywam
białą królową
zimowy wieczór




pyłki kurzu
w promieniach słońca
ciężar powiek