piątek, 17 stycznia 2020

skwarne popołudnie




skwarne popołudnie
butelkowa zieleń
jej sukienki




pocieszam ją
po śmierci męża
cień uśmiechu




ciemny zimowy dzień
samotność
w najlepszym wydaniu



piątek, 20 grudnia 2019

świąteczny ranek




świąteczny ranek
biel której jeszcze
nikt nie podeptał




świąteczny ranek
imbirowy zapach
gnijących liści




świąteczny ranek
pomarańczowa
pierś gila



czwartek, 12 grudnia 2019

Boże Narodzenie




Boże Narodzenie
Dziewica Maria trzyma
śnieg w dłoniach




jesienna rzeka
zmierzamy do miejsca
którego nie widać




głaszczę kota
z twoimi oczami
grudniowy deszcz



piątek, 22 listopada 2019

słodki ból




słodki ból
wczesnej jesieni
nalewka z głogu




umarli
przychodzą i odchodzą
jesienne liście




grudniowy deszcz
na ściankach kieliszka
łzy wina



piątek, 25 października 2019

wiejska droga




wiejska droga
wróbel pije
z odcisku kopyta




Recykling

Stary telefon wrzuca się do pojemnika na odpady elektroniczne. Wywożą go do afrykańskiego kraju, gdzie na wysypisku czarne dzieci w chmurach toksycznego dymu palą plastik, żeby odzyskać miedź, która jest przewożona do azjatyckiego kraju, gdzie w znojnej harówce wytwarza się nowy telefon.

skwar południa
cień starego człowieka
w pozycji embrionalnej




Ona

Unika zarówno tanich, jak i drogich efektów. Nie wyróżnia się, nie udziela wywiadów, nie pojawia się w telewizji. Nie chce rozgłosu. Nie życzy sobie być zauważoną. Niewidzialna i niesłyszalna, trwa od jakiegoś czasu.

żyjący
w jej godzinie
lawendowy paź


piątek, 18 października 2019

dzisiaj




dzisiaj
chcę być smutny
równonoc jesienna




czerwony admirał
połknięty przez żabę
błękit jeziora




Święto Pracy
wypuszczam z balonika
oddech taty



piątek, 11 października 2019

jesienne pole




jesienne pole
wypuszczam kruki
z mojej głowy




nowa apka
pełna bugów
wymieranie owadów




kryzys klimatyczny
sójka sadzi
nowe dęby